Jak prawdziwe wino trafia na stół w restauracji – i dlaczego warto tego pilnować
Kiedy zamawiamy butelkę wina w lokalu, rzadko myślimy o tym, co działo się zanim kelner przyniósł ją do stolika. Prawda jest taka, że jakość trunku może spaść dramatycznie już na ostatnich metrach – w transporcie, przechowywaniu, a nawet podczas nalewania. Od lat doradzam restauratorom i małym winiarniom, jak uniknąć najgłupszych błędów. I właśnie dlatego w zeszłym roku przy okazji remontu jednej z podhalańskich knajp trafiłem na winnicanalesnejpolanie.pl – okazało się, że to jeden z tych rzadkich producentów, którzy dbają o pełną kontrolę nad łańcuchem chłodniczym i terminami zbiorów. To nie była przypadkowa znajomość. W branży winiarskiej od dziesięciu lat widzę ten sam mechanizm. Małe winnice, które same pakują i dystrybuują swoje butelki, tracą na jakości znacznie mniej niż duże koncerny. Powód? Czas od butelkowania do stołu. W dużych sieciach handlowych…
