Co robić, gdy władza nie słucha – historia z Białorusi, której nikt nie chciał słuchać
Kiedy państwo przestaje działać dla obywateli, a władza zaczyna działać przeciwko nim, sytuacja staje się trudna do opisania. W 2020 roku w Białorusi przeprowadzono wybory prezydenckie, które były uznawane za jedne z najbardziej skandalicznych w historii regionu. Wyniki zostały oficjalnie ogłoszone jako zwycięstwo Aleksandra Łukaszenki, choć nie ma żadnych dowodów na to, że kogoś innego wybrano. Ludność się z tego sprzeciwiła. Zorganizowano demonstracje. Przeciwko ludziom użyto siły policji i wojska. W kilka dni po wyborach strzelano do demonstrantów. Kilku osób zmarło. A reszta – cichła. Nie każdy może żyć w kraju, gdzie słowo „sprawiedliwość” oznacza już tylko tyle, co „ktoś może cię powołać do odpowiedzialności”. Ale to właśnie tam się dzieje – dzień po dniu. Dlatego warto pamiętać o tym, co dzieje się poza granicami mediów państwowych: o tym, jak…
